Jak osiągnąć sukces medialny?

Jak powinna wyglądać informacja prasowa, by zainteresowała media? O tym i m.in. o promocji własnych działań mówił w czasie szkolenia dla rad seniorów Robert Lesiński, na co dzień dziennikarz Radia Olsztyn.

Katarzyna Janków-Mazurkiewicz: – Rady Seniorów miały okazję wziąć udział w szkoleniu, dzięki któremu zdobyły wiedzę, jak skutecznie promować swoją działalność. Jak wyglądały te spotkania i co było w nich najważniejsze?

Robert LesińskiRobert Lesiński: – Trzeba znać specyfikę mediów, by wiedzieć, jak do nich trafić. Mieliśmy możliwość wymiany doświadczeń, dyskusji, i w ten sposób zapoznawaliśmy się z różną formą mediów. By promować działalność rad trzeba wiedzieć, w którym momencie zaprosić media na konferencję, co zrobić, by media zainteresowały się tematem. To pierwszy krok do sukcesu, ponieważ jeśli media uznają naszą informację za cenną, zainteresują również swoich czytelników i słuchaczy i innych odbiorców. Rady seniorów nie powinny być anonimowe. Stąd też informacja o nich powinna jak najczęściej pojawiać się w mediach, by rady seniorów zaistniały w szerszym kontekście, niż tylko tym lokalnym. Stąd też w czasie szkolenia informowałem, jak ważne są relacje z lokalnymi mediami, czy regularne przesyłanie im wiadomości o tym, co robimy. To może przynieść wymierne efekty.

KJM: – To ważne, ponieważ rady seniorów powstały również po to, by zmieniać postrzeganie tej grupy.

RL: – Tak, co więcej ludzie czasami po prostu nie wiedzą, że w ich otoczeniu istnieje taka rada seniorów. Tymczasem ta świadomość jest potrzebna. Jeżeli radę będą znać mieszkańcy, władze, to wiele rzeczy będzie łatwiej zorganizować. Na przykład może to być wspólna organizacja jakiegoś przedsięwzięcia i być może w takim przypadku łatwiej będzie wnioskować o dotację na działalność. Dlatego tak ważne jest, by rady seniorów miały pomysł na siebie, ideę, w jaki sposób mogą się zaprezentować.

KJM: – Rady seniorów działają na rzecz lokalnych społeczności i wielokrotnie dzięki nim odbywa się wiele ciekawych wydarzeń, zmieniają też postrzeganie problemów tej grupy wiekowej. Jaka jest dziś nasza wiedza na ich temat?

RL: – Myślę, że wiedza o radach seniorów nie jest zbyt duża. W wielu przypadkach rady pozostają anonimowe. A to są ludzie kreatywni, mający świetne pomysły i potrafiący je realizować. Trzeba tutaj też zauważyć, że seniorzy nie zawsze radzą sobie ze współczesnymi formami promocji i autopromocji. Dlatego też, mimo że robią naprawdę wyjątkowe rzeczy, wiedza na ten temat pozostaje w wąskim gronie odbiorców. Jeśli już efekty ich działań trafią do szerszej grupy osób, ci z kolei nie utożsamiają ich z radą seniorów. Tymczasem nagłaśniając przedsięwzięcia, o których dowie się większa grupa osób, jest większa szansa na to, by zdobyć partnerów, czy na przykład dofinansowanie.

KJM: – Stąd tak ważna jest umiejętność tworzenia dobrych komunikatów.

RL: – Tak, chwytliwy tytuł, dobrze skonstruowana informacja, może zadecydować o tym, czy o naszym działaniu usłyszy więcej osób. Musimy wiedzieć, że oprócz zaproszenia na konferencję trzeba pamiętać, by być w stałym kontakcie nie tylko z dziennikarzem, ale na przykład redaktorem naczelnym. Dbać o kontakty z lokalnymi mediami. Informacja o naszych działaniach może trafić do kilkudziesięciu osób, ale –  jeśli to właściwie przekażą media –  nawet do kilku tysięcy. Dlatego też w trakcie szkolenia pokazywałem, w jaki sposób „oswoić media”, by nasza działalność przestała być anonimowa.